poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Wielkanocna babka czekoladowa


Składniki:

3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
3 jaja
3  łyżki kakao
słoik dżemu (u mnie wiśniowy)
2 łyżeczki sody

ponadto: tabliczka czarnej czekolady, 5 łyżek mleka


Przygotowanie:


Całe jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy składniki płynne, czyli olej, mleko, dżem, stopniowo wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą, kakao, miksujemy wszystko na gładką masę. 

Tak przygotowane ciasto wylewamy do formy (u mnie silikonowa) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 minut (z termoobiegiem).


 Po wystudzeniu polewamy przygotowaną polewą


środa, 1 kwietnia 2015

Figowa babka piernikowa



Składniki:

1/2 słoika dżemu z czarnej porzeczki
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
1/2 szklanki oleju
3 jajka
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka kakao

bakalie: rodzynki, suszone morele, figi, mieszanka keksowa - ilość wg uznania

Przygotowanie:

Wszystkie składniki mieszamy, wylewamy do wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą formy (keksówka 25 cm). Ciasto wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 60 minut.








wtorek, 31 marca 2015

Czekoladowe ciasteczka na zajączka


Składniki:

120 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
1 żółtko
1 i 1/3 szklanki mąki
1/4 szklanki kakao



Przygotowanie:

Masło ucieramy z żółtkiem i cukrem. Dodajemy mąkę oraz kakao. Z ciasta formujemy kulę, zawijamy w folię i wkładamy na około godziny do lodówki. Po schłodzeniu, rozwałkowujemy do grubości około 5 mm (najwygodniej jest wałkować umieszczając ciasto pomiędzy dwa arkusze papieru do pieczenia bądź folii. Ciasteczka układamy na blasze, wyłożonej papierem i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 7 minut (z termoobiegiem).


Foremki dostępne na allegro użytkownik "PaniForemka"




niedziela, 29 marca 2015

Pomarańczowa babka


 Składniki:

3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
3 jaja
sok z jednej pomarańczy
słoik dżemu (pomarańczowy)
2 łyżeczki sody

ponadto: lukier, kandyzowane owoce


Przygotowanie:


Całe jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy składniki płynne, czyli olej, mleko, dżem, stopniowo wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą, miksujemy wszystko na gładką masę. 

Tak przygotowane ciasto wylewamy do formy (u mnie silikonowa) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 60 minut (z termoobiegiem).

 Po wystudzeniu polewamy lukrem lub posypujemy cukrem pudrem.




czwartek, 19 marca 2015

Mega szarlotka

Na przepis natknęłam się na zaprzyjaźnionym blogu "sekrety małe i duże" i muszę przyznać, że zawładnął mną od pierwszej chwili.
Ciasto jest przepyszne, a przy tym bardzo łatwe w przygotowaniu.


Składniki: 

3 szklanki maki krupczatki 
½ szklanki cukru pudru 
1 kostka margaryny 
4 żółtka 
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 
1 cukier wanilinowy

masa jabłeczna

1,5 – 2kg jabłek (tym razem miałam różnych odmian – bez większego znaczenia czy się nadawały czy  nie na szarlotkę) 
1/2 szklanki cukru 
 2 galaretki (ja dodałam 2 agrestowe Wodzisław)
2 garście rodzynek, 
2 garście płatków migdałowych- prażonych,
 łyżeczka cynamonu,  
kieliszek rumu
łyżeczka kardamonu

masa białkowa

4 białka 
1 budyń śmietankowy lub waniliowy 


Przygotowanie:

Jabłka obieramy, ścieramy na tarce. Dodajemy 2 galaretkami (sypkie), rodzynki, migdały, cynamon i rum. Ostawiamy na chwilę, można skropić sokiem z cytryny.

Aby zrobić ciasto na spód i kruszonkę mieszamy wszystkie składniki  bardzo dokładnie w taki sposób aby powstała delikatna kruszonka.

Jeśli mamy już ciasto i jabłka … pora na ubijanie piany z białek. 4 białka ubijamy na sztywna pianę. Kiedy piana jest sztywna dodajemy do niej po jednej łyżce cukier. Piana z białek powinna być lekko świecąca i sprężysta. Na samym końcu ubijania dodajemy budyń waniliowy lub śmietankowy i jeszcze przez chwilę miksujemy/ubijamy.

Ciasto w proporcji 3/4 wykładamy na wyłożoną papierem formę (u mnie tortownica 29 cm), lekko dociskamy. Wykładamy masę jabłeczną, ubitą pianę z białek i posypujemy pozostałą częścią ciasta. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 60 minut (u mnie z termoobiegiem).

Ciasto ze specjalną dedykacją dla Mariolki zwolenniczki mega ciast.









poniedziałek, 16 marca 2015

Marcepanowa babka



  Składniki:

220 g mąki pszennej
80 g mąki ziemniaczanej
60 g cukru pudru
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
150 g marcepanu
2 jajka
250 ml mleka
6 łyżek oleju
2 łyżki rumu
3 krople aromatu migdałowego

Przygotowanie:

W misce wmieszamy mąkę, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i cukier puder. Do tej samej miski ścieramy na tarce marcepan, co jakiś czas musimy przemieszać by marcepan się nie sklejał. W drugiej misce rozbijamy jajka, dodajemy mleko, olej, rum i aromat. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy łyżką. Ciasto przelewamy do formy i wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na około 35 minut.




Śliwkowo-czereśniowe ciasto + piramidka



 Składniki:

4 jajka
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
kostka masła
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
owoce

Kruszonka:
50 g masła
50 g cukru
100 g mąki


Przygotowanie:

Roztapiamy i schładzamy masło. Jajka miksujemy z cukrem na puszystą masę, dodajemy przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę, masło i cukier waniliowy. Miksujemy na wolnych obrotach do połączenia się składników.

Połowę masy wylewamy do formy (tortownica 26 cm), wykładamy czereśnie, zalewamy pozostałą częścią ciasta, na wierzchu układamy śliwki i posypujemy kruszonką.
Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni, wstawiamy ciasto i zmniejszamy temperaturę do 180 stopni, pieczemy 60 - 70 minut.
 
 
Wpadły mi ostatnio, a może i wcześniej w ręce takowe piramidki rosołowe.
W rzeczonych torebkach nie znajdziemy jednak nic co mogło by nas przybliżyć do rosołowej kostki, co zresztą uważam za ich podstawową zaletę, a kompozycję 5 przypraw do przygotowania aromatycznej zupy (liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny, lubczyk i cebulę).

Już od pierwszego użycia bardzo przypadła mi do gustu taka forma pakowania przypraw. Po ugotowaniu zupy, torebki się po prostu pozbywamy i nie trapi nas tym samym spotkanie pierwszego stopnia z ziarnkiem pieprzu...no chyba, że ktoś lubi porozgryzać co nieco;)

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...